środa, 17 sierpnia 2016

Zmarł Arthur Hiller


W wieku 92 lat zmarł amerykański reżyser Arthur Hiller, twórca m.in. legendarnego „Love Story”. To było jedno z najważniejszych filmowych wydarzeń lat 70-tych.

Arthur Hiller miał na swoim koncie wiele innych filmów, ale przecież tych znaczących przedsięwzięć było znacznie więcej. W sumie nakręcił przecież ponad 70 filmów, a były to m.in.: „Tobruk”, „Szpital”, „Transamerican Express”, „Teściowie”, „Człowiek z La Manchy”, „Autor! Autor!”, „Nauczyciele”, „Nic nie widziałem, nic nie słyszałem”. W kilku jego filmach wspaniałe duety stworzyli Richard Pryor i Gene Wilder. Niestety był też autorem jednego z najgorszych filmów w historii, czyli „An Alan Smithee Film: Burn Hollywood Burn” (Spalić Hollywood). Hiller ostatni film wyreżyserował przed 10 laty i była to nieśmieszna komedia z cyklu „W krzywym zwierciadle”.

Przez lata Arthur Hiller piastował najważniejsze funkcje w amerykańskim przemyśle filmowym. Był szefem Gildii Reżyserów Amerykańskich oraz szefem Amerykańskiej Akademii Filmowej (lata 1993-97).