środa, 10 sierpnia 2016

„Dywizjon 303” wystartował. Jest nowy reżyser

Na planie "Dywizjonu 303"
Po pięciu latach od rozpoczęcia przygotowań ekipa pod produkcyjnym okiem Jacka Samojłowicza rozpoczęła zdjęcia do filmu „Dywizjon 303”. Wiadomo już kto zastąpił Łukasza Palkowskiego na stanowisku reżysera oraz kto zagra w filmie główne role.

Jestem bardzo szczęśliwy, że w końcu się zaczęło. Dziś mamy pierwszy klaps, skończymy zdjęcia w marcu przyszłego roku – czytam w wypowiedzi producenta. W innej publikacji pojawia się wpis, że zdjęcia potrwają do lipca 2017 roku. Jeśli media czegoś nie pomyliły, to produkcję czeka bardzo długi okres realizacji, a wyznaczona na marzec 2017 data premiery nie dojdzie do skutku. Może to i dobrze? Zbyt pospieszna realizacja „Dywizjonu 303” mogłaby odbić się bardzo na jakości tej produkcji. W moim odczuciu to i tak bardzo ryzykowny projekt i mam wiele obaw o jego poziom filmowy.

Znane jest już nazwisko reżysera, który zajmie się realizacją filmu. Zadanie to otrzymał Wiesław Saniewski, twórca m.in. „Bezmiaru sprawiedliwości” oraz nakręconego w 2011 roku „Wygranego” (to jego ostatni reżyserski projekt). Wiadomo już, że w obsadzie znajdą się Maciej Zakościelny jako Jan Zumbach i Piotr Adamczyk w roli Witolda Urbanowicza. Rozmowy prowadzone są też z aktorami brytyjskimi i amerykańskimi. Nie jest wykluczony udział w filmie zagranicznej gwiazdy.

Budżet filmu to 14 mln złotych. Na 110 minut planowanego czasu ekranowego, aż 27 minut to będą walki powietrzne. Zostaną one wygenerowane za pomocną techniki cyfrowej. Widzowie mogą spodziewać się „efektów specjalnych na poziomie światowym” - zapowiedział Samojłowicz. Film realizowany jest w dwóch językach, planowana jest jego dystrybucja zagraniczna. Główna akcja filmu obejmie lata 1939-1940. Zdjęcia ruszyły dziś w Drwalewie, gośćmi na planie byli m.in. synowie Arkadego Fiedlera - Marek Fiedler i Arkady Radosław Fiedler. Realizowano dziś m.in. scenę, w której przybywający w szpitalu Zumbach dowiaduje się o wybuchu II wojny światowej.

Kolejnym filmem Jacka Samojłowicza ma być opowieść o Generale Andersie.