sobota, 13 sierpnia 2016

Seweryn i „Komunia” z nagrodami w Locarno


Polskie kino docenione na festiwalu w Locarno. Nagrodę dla najlepszego aktora otrzymał Andrzej Seweryn, za swoją kreację w „Ostatniej rodzinie”. Film „Komunia” Anny Zameckiej zwyciężył Tydzień Krytyki Filmowej (polskie kino regularnie triumfuje w tej sekcji).

Pozamiatane. Stawiam w ciemno, że Andrzej Seweryn zgarnie wszystkie najważniejsze nagrody aktorskie w polskiej kinematografii w najbliższych miesiącach. Tak będzie w Gdyni, a potem na Orłach i zapewne jeszcze przy kilku innych okazjach. To uznanie przyniesie mu rola Zdzisława Beksińskiego w „Ostatniej rodzinie”. Już po zwiastunach widać było, że to wielka kreacja. Zwycięstwo aktora w Locarno to potwierdza.

Cieszy też wygrana filmu dokumentalnego „Komunia” w reżyserii Anny Zameckiej w sekcji Tydzień Krytyki Filmowej. Ten film pojawia się na blogu po raz pierwszy, wypada poświęcić mu więcej uwagi. Sięgnę do źródeł:

Kiedy dorośli bawią się w dom, wtedy to dzieci muszą szybko dorosnąć. 14-letnia Ola nie tylko opiekuje się niewydolnym ojcem, autystycznym bratem i mieszkającą osobno matką; ale przede wszystkim stara się złożyć rodzinę w całość. Żyje nadzieją, że uda się jej na powrót ściągnąć matkę do domu. Pretekstem do spotkania z nią jest komunia święta 13-letniego Nikodema i Ola bierze na siebie całą odpowiedzialność za przygotowanie idealnej rodzinnej uroczystości. Sam Nikodem obserwuje zmagania bliskich ze swojej własnej, niezwykłej perspektywy.  „Komunia” odkrywa piękno w odrzuconych, siłę w najsłabszych, potrzebę zmiany tam, gdzie nic na nią nie rokuje. To przyspieszona lekcja dojrzewania, która uczy, że żadne porażki nie są ostateczne. Szczególnie tam, gdzie idzie o miłość.

Film jest wspólną produkcją Otter Films, Wajda Studio, HBO Europe. Współmontażystką filmu jest Agnieszka Glińska.