sobota, 11 lutego 2017

Sensacyjny wybór reżysera nowego „Pitbulla”


Jest nowy reżyser „Pitbulla” i niemal spadłem z krzesła po ogłoszeniu tej wiadomości. To może przynieść bardzo ciekawy efekt finalny. W dodatku producent filmu mówi wprost, że zaproponowany scenariusz Patryka Vegi był zwyczajnie słaby.

Emil Stępień, Prezes Zarządu Ent One Investments, producent i właściciel praw do serii filmów „Pitbull” zamieścił w internecie oświadczenie, w którym przedstawia swoją wersję wydarzeń związanych z rozstaniem z Patrykiem Vegą. Oficjalnie też poznaliśmy reżysera nadchodzącego filmu. 

Będzie to: WŁADYSŁAW PASIKOWSKI.

Dwie poprzednie części „Pitbulla” przyciągnęły ponad 4 mln widzów, którzy nie wnikali w mierną jakość scenariusza, a po prostu dobrze się bawiły na tych średnio udanych filmach. Co może przynieść zmiana reżysera i czy rzeczywiście lepsza jakość „Pitbulla” przyciągnie do niego widzów? A może publiczność się wymieni? Liczę na to, że „Pitbull” Pasikowskiego pozbawiony zostanie żenujących dowcipów i beznadziejnych rozwiązań fabularnych. Ja czekam i wypatruję kolejnych niespodzianek związanych z tą produkcją.

Aktorzy Patryka Vegi potwierdzają, że nie będą związani z nowym filmem, a to oznaczać może powstanie nowej wersji „Pitbulla” lub… Ja spodziewam się innego sensacyjnego rozwiązania. Udział Pasikowskiego oznaczać może powrót do „Pitbulla” innej gwiazdy związanej z tą produkcją i może to być Marcin Dorociński, który z tym twórcą pracował nad filmem „Jack Strong”. To jeden z takich pomysłów, które miałby szansę zwiększyć zainteresowanie nowym „Pitbullem”. Czas pokaże co nam zaserwują twórcy.

A tymczasem właściciel praw do „Pitbulla” zamieścił oświadczenie i przedstawił swoją wersję wydarzeń, związanych z rozstaniem z Patrykiem Vegą. Reżyser twierdził, że chodziło o narzucenie obsady, producent mówi ze scenariusz Vegi stał na bardzo niskim poziomie. W dodatku całość sprawy dotyczy Doroty Robaczewskiej i wygląda na to że to ze względu na nią Patryk Vega wycofał się z produkcji.

Jako producent filmowy, w tym także wszystkich projektów biznesowych z serii „Pitbull”, w podejmowanych na co dzień decyzjach biznesowych kieruję się najwyższym poziomem profesjonalizmu, mającym na względzie dobro poszczególnych produkcji filmowych oraz jej wszystkich akcjonariuszy. […] Bezpośrednim czynnikiem hamującym współpracę moją i Pana Vegi były moje obiekcje odnośnie do propozycji scenariusza przedstawionego przez Pana Vegę, który zarówno w mojej ocenie, ale również kilku innych niezależnych osób (zarówno z ekipy filmowej jak i zewnętrznych reżyserów) oceniony został bardzo nisko, jako płytki, niespójny i nierekomendowany do wdrożenia. Tym samym, jako producent podjąłem decyzję o konieczności jego udoskonalenia, co spotkało się z obstrukcją ze strony Pana Vegi. Dlatego uważam, że Pan Vega lepiej odnajdzie się na bardziej niezależnym polu działania w zakresie własnych produkcji […]  - czytamy w oświadczeniu.

Oto pełna treść oświadczenia właściciela praw do „Pitbulla”: