środa, 17 maja 2017

„Obcy: Przymierze” w Polsce po weekendzie


[BOX OFFICE] Miniony weekend przyniósł premiery kilku bardzo oczekiwanych filmów. Fani kina science fiction wybrali się na film „Obcy: Przymierze”, pojawiły się też polskie „Gwiazdy”. Osiągnięte wyniki pozostawiają wiele do życzenia.

„Obcy: Przymierze” to szósty film z tego cyklu, pierwszy od pięciu lat i zrozumiałe jest, że fani wiązali z nim wielkie nadzieje. Zapowiadało się dobrze: Ridley Scott, dobra ekipa, znani aktorzy i rozwiązanie kilku zagadek nurtujących widzów od dekad. O tym jak to się skończyło piszę w RECENZJI, ale przecież miało być o box office.

„Obcy: Przymierze” w pierwszy weekend wyświetlania obejrzało 106,6 tysięcy widzów, co nie jest wynikiem tragicznym, ale przecież mamy do czynienia z tematyką znaną i lubianą, więc i oczekiwania były zapewne większe. Otwarcie filmu nie kwalifikuje go nawet wśród 10 najlepszych tegorocznych startów w polskich kinach. Mało tego, w porównaniu z debiutem „Prometeusza” wynik „Przymierza” rozczarowuje. Poprzedni odcinek historii Obcego obejrzało w pierwszy weekend 171,3 tysiące widzów. W sumie zaś „Prometeusza” obejrzało 546,7 tysięcy widzów. „Obcy: Przymierze” o takim wyniku może tylko pomarzyć.

Wśród kilku premier minionego weekendu znalazł się także film „Gwiazdy” w reżyserii Jana Kidawy-Błońskiego. Tutaj także mamy do czynienia z legendą, a przede wszystkim narodową dyscypliną sportową. To co jednak przyciąga na stadiony i przed telewizory, niekoniecznie sprawdza się w kinie. Piłka nożna i jej historia z lat minionych nie spotkała się z szerokim zainteresowaniem widzów. Świadczy o tym wynik w kinach. Film ten bowiem obejrzało w pierwszy weekend 12 948 widzów, co przy 175 ekranach dało niestety jedynie 74 osób na ekran. Film, w którym niektórzy dostrzegali potencjał „Bogów”, nie zachwycił także krytyków.

Przed tygodniem w kinach debiutował inny polski film, „Szatan kazał tańczyć”, który w pierwszy weekend obejrzała podobna liczba widzów (12 436). „Gwiazdy” to ostatnia duża polska premiera filmowa przed wakacjami. Następny film naszej kinematografii obejrzymy na początku lipca i będzie to „Volta” w reżyserii Juliusza Machulskiego.