środa, 18 stycznia 2017

Chińczycy zwalniają legendę za "Wielki mur"

Wielki mur
W Hollywood małe trzęsienie i spore poruszenie w branży produkcyjnej. Legendarny Thomas Tull pożegnał się z założoną przez siebie firmą Legendary Entertainment, za którą stoi wiele z największych hollywoodzkich blockbusterów. Powodem zwolnienia klapa filmu "Wielki mur".

Thomas Tull założył firmę w 2005 roku, a w 2016 została ona sprzedana chińskiej Dalian Wanda Group za 3,5 miliarda dolarów i był to największy zakup amerykańskiej firmy przez Chińczyków. Po tamtej sprzedaży Tull zatrzymał stanowisko dyrektora generalnego.

Jak piszą amerykańskie media Tull odszedł z Legendary Entertainment pod naciskiem chińskiego właściciela. Powodem takiej decyzji jest chybiona inwestycja w „Wielki mur”, który okazał się kasowym niewypałem. W dodatku Chińczykom nie spodobała się produkcja „Pacific Rim 2”. Oczywiście właściciele w oficjalnym komunikacie serdecznie dziękują Tullowi za pracę w firmie i jego wkład w jej rozwój. Chińczycy planują teraz przebudować Legendary Entertainment w globalna platformę rozrywkową.

W Legendary powstały m.in. trzy filmy o Batmanie w reżyserii Christophera Nolana, „Godzilla”, „Jurassic World” i nieszczęsny „Warcraft”. W planach firmy jest film o Pokemonach i nowa „Diuna”, ale podobno Legendary nie jest w najlepszej kondycji finansowej. Jak mówił prezes Wanda Group Wang Jianlin jego konsorcjum będzie dalej inwestować w USA w sektorze rozrywkowym, mimo napięć politycznych na linii USA-Chiny. Na działania międzynarodowe firmy przeznaczone ma być rocznie 5-10 miliardów dolarów, a na celowniku jest już Europa.

A Thomas Tull? Jego nowe przedsięwzięcie nosi nazwę Tull Investment Group i będzie się zajmowało inwestycjami w naukę, media i technologie.