niedziela, 29 stycznia 2017

Farhadi bojkotuje Oscary, przez Trumpa


Prezydent USA Donald Trump wprowadził w życie dekret, w wyniku którego przez 90 dni do USA nie będą mogli przyjeżdżać legalnie obywatele siedmiu muzułmańskich krajów. Z powodu takiej decyzji na Oscarach nie pojawi się nominowany za „Klienta” Asghar Farhadi.

Dekret Trumpa uniemożliwia przybycia do USA obywateli takich krajów, jak: Iran, Irak, Syria, Libia, Jemen, Somalia i Sudan. W dalszej perspektywie uniemożliwi to udział w gali wręczenia Oscarów, nominowanego w tym roku irańskiego reżysera Asghara Farhadiego oraz aktorów i ekipy z jego filmu „Klient”.

Amerykańska Akademia Filmowa wydała ostre oświadczenie, w którym sprzeciwiła się polityce prezydenta Trumpa. „Akademia w swoich działaniach w sztuce filmowej stara się przekraczać granice i docierać do publiczności na całym świecie, niezależnie od różnic narodowych, etnicznych czy religijnych” – napisała Akademia w oświadczeniu i dodała „Uważamy za niezwykle niepokojące, że Asghar Farhadi, reżyser z Iranu nagrodzony Oscarem za „Rozstanie”, wraz z ekipą i obsadą swojego nominowanego w tym roku do Oscara filmu „Klient” mógłby mieć zakaz wjazdu do USA ze względu na swoją religię lub kraj pochodzenia”.

Pojawiły się informacje, że Asghar Farhadi mógłby otrzymać specjalne zezwolenie na wjazd do USA. Jednak w wywiadzie dla New York Times reżyser, zapowiedział że będzie bojkotował rozdanie Oscarów. W swoim oświadczeniu Farhadi napisał: „Z przykrością ogłaszam, że zdecydowałem się nie uczestniczyć w ceremonii wręczenia Nagród Akademii u boku moich kolegów, członków społeczności filmowej”. Reżyser podkreślił, że sytuacja bycia traktowanym wyjątkowo w takiej sprawie jest dla niego nie do przyjęcia. „Upokorzenie jednego narodu pod pretekstem pilnowania bezpieczeństwa innego nie jest niczym nowym w historii i zawsze kładło podwaliny pod powstanie podziałów i wrogości” – napisał Farhadi, który ma nadzieję, że sytuacja ta nie będzie się w przyszłości pogłębiała.