poniedziałek, 16 stycznia 2017

Disney nie ma planów robienia cyfrowej Lei


Fani zadają sobie pytanie co dalej z Leią w „Gwiezdnych wojnach”. Wiadomo, że Carrie Fisher zdążyła przed śmiercią zagrać swoją rolę do VIII części, a co dalej? Disney informuje, że nie ma planów tworzenia cyfrowej Lei w kolejnych częściach Gwiezdnej Sagi.

Odpowiadając na liczne plotki i spekulacje Disney wydał w tej sprawie specjalne oświadczenie, choć normalnie nie reaguje na informacje w sieci. Sprawa jednak jest delikatna, ból po stracie Carrie Fisher ciągle jest duży i znacząco odczuwalny w świecie „Gwiezdnych wojen”. By jednak uciąć wszystkie spekulacje studio napisało: „Chcemy zapewnić naszych fanów, że Lucasfilm nie ma w planach cyfrowego odtworzenia Carrie Fisher jako księżniczki lub generał Lei Organy”.

Zaniepokojenie fanów było jednak uzasadnione. Dwa tygodnie przed śmiercią Carrie Fisher do kin wszedł „Łotr 1”, gdzie zaprezentowano widzom cyfrową wersję Lei z pierwszych „Gwiezdnych wojen”.

Podobno na dniach miało dojść do spotkania szefowej Lucasfilm Kathleen Kennedy z reżyserem IX części „Gwiezdnych wojen” Colinem Trevorrowem, aby omówić przyszłość serii po śmierci Carrie Fisher. Aktorka miała zagrać w IX części znacznie większą rolę niż w części VIII. Zdjęcia do IX epizodu ruszają na początku 2018 roku, a premiera zapowiadana jest na 2019 rok.