wtorek, 17 stycznia 2017

Tom Hardy ma kandydata na reżysera „Bonda 25”


Ciągle nie jest przesądzone, że Daniel Craig powróci do roli Jamesa Bonda. Kontrakt zakładał udział aktora w czterech filmach i wraz ze „Spectre” umowa została zrealizowana. Spekulacje trwają. Jednym z kandydatów do zagrania Bonda jest Tom Hardy, który wypowiedział się w tej sprawie.

Tom Hardy bardzo często pojawia się na listach fanów, którzy widzieliby go w roli Jamesa Bonda. To oczywiście na razie tylko pobożne życzenia, ale… nigdy nie mów nigdy. Podczas promocji „Tabu” Tom Hardy został zapytany o taką ewentualność.

I czego dowiedzieliśmy się z jego wypowiedzi? Tom Hardy ani nie potwierdził ani nie zaprzeczył napływającym wiadomościom o jego szansach na zagranie Jamesa Bonda, bo jak sam tłumaczy udział w takim wyścigu to dla środowiska aktorskiego i jego kolegów jest mocnym potwierdzeniem pozycji w branży. Warto być w grze o taką rolę, bo media piszą, notowania rosną, fani drżą z niepokojem.

Na razie Tom Hardy ma jeden, ale znaczący pomysł dla przyszłości Bonda. Reżyserem mającym szansę wnieść coś nowego do tego tematu jest według aktora Christopher Nolan. Obaj panowie pracowali już kilkukrotnie, przy „Incepcji”, trzecim „Batmanie” i „Dunkierce”. Udział obu panów to byłoby wybuchowe połączenie i szansa na stworzenie znaczącego dzieła. A tylko w takim podejściu Hardy widzi sens realizacji kolejnej części i szansę swojego udziału w filmie.

Na razie to jednak tylko pogaduszki podczas wywiadu.

Są też wieści nieco bardziej poważne. Podobno studio Sony złożyło stosowną ofertę finansową Danielowi Craigowi i czeka obecnie na jego decyzję w tej sprawie. Według niepotwierdzonych jeszcze informacji zdjęcia do „Bonda 25” miałby się rozpocząć w 2017 roku, a premiera planowana jest na październik 2018.