poniedziałek, 16 stycznia 2017

„Ze śmiertelnego zimna” ponownie na ekranie


Po sukcesie miniserialu „Nocny recepcjonista”, a wcześniej po doskonałym „Szpiegu” producenci filmowi z coraz większym zainteresowaniem spoglądają na twórczość pisarza Johna le Carré’a. Kolejna produkcja w przygotowaniu to ponowne spotkanie z „The Spy Who Came In From The Cold”. Fanom szpiegowskich opowieści nie jest to tytuł obcy.

Pierwsza filmowa wersja tej powieści nosiła tytuł „Ze śmiertelnego zimna”, powstała w 1965 roku, jej reżyserem był Martin Ritt, a główną rolę zagrał Richard Burton. To klasyka gatunku, ale dziś mało kojarzona. Sięgnięcie więc po tą książkę wydaje się jak najbardziej uzasadnione.

Na podstawie „The Spy Who Came In From The Cold” powstanie kolejna produkcja telewizyjna. Za produkcję odpowiadają BBC1 i AMC, a scenariusz napisze Simon Beaufoy, który ma na swoim koncie „Slumdoga. Milionera z ulicy”.

Historia rozgrywa się w 1962 roku, w szczytowym okresie zimnej wojny, kiedy w Berlinie postawiony zostaje mur dzielący wschodnią i zachodnią część miasta. Oficer brytyjskiego wywiadu Alex Leamas otrzymuje szansę zemsty na swoim odwiecznym wrogu z wschodnioniemieckiego wywiadu. Do dziś książka uznawana jest za jedną z najważniejszych w swoim gatunku.