czwartek, 6 czerwca 2019

Film „Mowa ptaków” z kinową datą premiery


Jest już znana oficjalna data premiery oraz dystrybutor, który wprowadzi do polskich kin film „Mowa ptaków” w reżyserii Xavierego Żuławskiego.

Dystrybutorem filmu w polskich kinach będzie firma Velvet Spoon, która premierę zapowiada na 26 września. Oficjalna premiera i pierwszy pokaz w Polsce będzie miał miejsce na tegorocznym festiwalu Nowe Horyzonty. Ma być to jedno z najważniejszych filmowych wydarzeń tego roku.

„Mowa ptaków” jest radykalnym artystycznym eksperymentem, który fantastycznie godzi dwie różne wrażliwości, twórcze temperamenty i pomysły na kino. Fascynujący ekranowy dialog pomiędzy ojcem i synem, łączy nostalgię z furią, wzniosłość z humorem, oldskulową stylizację z ostrym, przenikliwym spojrzeniem na polską rzeczywistość.

Zrób sobie z nim co chcesz. Możesz nawet przeczytać. Albo wyrzucić przed czytaniem – powiedział Andrzej Żuławski, wręczając, na krótko przed śmiercią, scenariusz „Mowy ptaków” synowi, Xaweremu Żuławskiemu. Wcześniej tekst trafił do rąk producenta, Marcina Wierzchosławskiego – wtedy jeszcze planował go wyreżyserować sam Andrzej Żuławski. Po jego odejściu, producent zwrócił się do syna, namawiając go na zrealizowanie filmu (nie wiedział, że w międzyczasie scenariusz trafił już do rąk Xawerego).

Tytułowa „Mowa ptaków” jest językiem, jakim posługują się wykluczeni z agresywnej, hałaśliwej większości: dręczony przez dzieci nauczyciel historii, wyrzucony z pracy polonista, trędowaty kompozytor, dziewczyna sprzątająca w domu bankiera, szpotawa kwiaciarka i zafascynowana kinem uczennica. Zepchnięci na out przez reprodukujący bezmyślność system, przez skandujące „Nie-na-wi-dzę! Nie-na-wi-dzę!” stadionowe bandy nazioli; na swoją obronę mają tylko ironię, kwiaty i cytaty z klasyków. Tekst Andrzeja Żuławskiego akcentuje degradację polskiego inteligenta, który otoczony pogardą dla wiedzy, chamstwem i głupotą, wybiera swoiste splendid isolation. Nawet imiona głównych bohaterów – Lucjan, Marian, Józef – są ostentacyjnie „niedzisiejsze”. Do opowieści o komunie odrzuconych, Xawery Żuławski wprowadza nie tylko szaloną energię Wojny polsko-ruskiej i anarchistyczny klimat Chaosu, ale też wydobywa z niej – poprowadzony z wielką czułością – wątek ojcowsko-synowskich relacji. Marian (takiego Sebastiana Fabijańskiego jeszcze nie widzieliście!) i Gustaw (Daniel Olbrychski) przypominają zresztą Xawerego i Andrzeja.

Do współpracy nad Mową… zaproszeni zostali operator Andrzej Jaroszewicz i kompozytor Andrzej Korzyński – stali współpracownicy Andrzeja Żuławskiego. Zagrało też w filmie kilkoro „jego” aktorów (Michał Grudziński, Alicja Jachiewicz czy Monika Niemczyk). Towarzyszą im, obsadzeni w świeży, zaskakujący sposób: Sebastian Fabijański, Jaśmina Polak, Eryk Kulm, Katarzyna Chojnacka, Sebastian Pawlak, Andrzej Chyra, Borys Szyc, Marta Żmuda-Trzebiatowska czy… Marcin i Rafał Mroczek.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza