niedziela, 23 czerwca 2019

Siostry Gish usunięte. Scorsese protestuje


Uniwersytet Stanowy Bowling Green usunął nazwisko sióstr Lillian i Dorothy Gish z budynku tamtejszego kina. Przeciwko takiej formie cenzury protestuje wiele znakomitości światowego kina, w tym Martin Scorsese.

Bowling Green nazwał kino imieniem słynnych amerykańskich aktorek w 1976 roku. 3 maja 2019 roku władze uniwersytetu podjęły decyzję o zmianie nazwy Gish Theatre. Powodem tej decyzji jest to, że Lillian Gish wystąpiła w niemym filmie „Narodziny narodu” D.W. Griffitha, który dziś uznawany jest za rasistowski.

Pod listem do władz uniwersytetu, który usunął nazwisko sióstr Gish z budynku kina, podpisało się ponad 50 osób ze świata kina. W tym m.in.: James Earl Jones, Helen Mirren, Martin Scorsese, George Stevens Jr., Bertrand Tavernier, Malcolm McDowell, Lauren Hutton, Joe Dante i Taylor Hackford. Napisano w nim, że siostry Dorothy i Lillian Gish „stały się ofiarami znacznie szerszej debaty politycznej”. Sygnatariusze listu podkreślają, że uniwersytet, który powinien stać na straży wolności słowa, ukarał aktorki za występ jednej z nich, w jednym tylko filmie, zapominać o wielkiej historii kina, której były częścią. Decyzję tę nazwano „haniebną, obraźliwą, niefortunną i niesprawiedliwą”. Jednocześnie wezwano władze uniwersytetu do przywrócenia nazwy kina uniwersyteckiego.

W historii amerykańskiego kina obie legendarne aktorki odegrały znaczące role. Kariera Lilian Gish trwała blisko dziewięćdziesiąt lat i w tym czasie zagrała ona w wielu wielkich amerykańskich filmach. Dorothy Gish była aktorką komediową, nie miała nic wspólnego z „Narodzinami narodu”, ale jej nazwisko też usunięto z budynku.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza