sobota, 1 czerwca 2019

Powstanie animowany serial „Kajko i Kokosz”


Jak nie dziś, to kiedy? Po tym, jak twórcy otrzymali dotację z PISF, ruszyły wzmożone prace nad serialem „Kajko i Kokosz”. Budżet produkcji wynosi 1 milion złotych. Trwają prace nad pilotażowym odcinkiem. Są pierwsze grafiki, jest nadzieja na fajną serię.

Niemal trzy lata temu wnuczka Janusza Christy, Paulina założyła Fundację „Kreska”. Jednym z celów Fundacji była realizacja filmowej opowieści o Kajko i Kokoszu.

Marzenia Dziadka zaczynają się spełniać. Komiks Kajko i Kokosz oraz inne jego działa powracają i zyskują coraz większą popularność wśród nowych Czytelników. Sprzedaż komiksu rośnie, pojawiła się kontynuacja, jest w kanonie obowiązkowych lektur szkolnych w szkole podstawowej…a teraz realizacja serialu nabiera realnych kształtów. Wierzę, że to dopiero początek i w krótce zaskoczymy naszych Fanów kolejnymi projektami, które finalizujemy – dodaje Paulina Christa

O projekcie pisze Studio EgoFIlm, które jest producentem serialu animowanego:

Miło nam poinformować, iż właśnie otrzymaliśmy dotację w wysokości 390 tys. na realizację dvelopmentu serialu „Kajko i Kokosz”, przy założonym łącznie budżecie 1 miliona zł. Teraz zaczyna się dla nas prawdziwe wyzwanie.  Rozpoczynamy pracę nad pierwszym pilotażowym odcinkiem serii, skupiamy siły na przygotowaniu scenariusza, ostatecznym dobrem zespołu oraz poszukujemy kolejnych inwestorów i koproducentów – mówi Ewelina Gordziejuk Właściciel i Producent w EgoFILM.

Bardzo długo zastanawiałam się, jaką ekipę twórców dobrać do tej produkcji. Wybór scenarzystów był od początku dla mnie jednak oczywisty postawiłam na Macieja Kura, który to zna komiksy Christy na wylot i czuje świetnie klimat oraz na Rafała Skarżyckiego, którego cenię sobie bardzo, jako scenarzystę. Piotr Bednarczyk to też był dość oczywisty wybór, bo znam prace Piotra dobrze i mamy też doświadczenie z pracy przy filmie. Z tą trójką pracowałam wcześniej i wiem, że mnie nie zawiodą. Finalnie udało mi się namówić też Sławka Kiełbusa i to jest – jestem znowu pewna – wybór idealny, bo kto tak jak Sławek przeniesie na ekran estetykę Mistrza. I bardzo cieszę się też z tego, że nad muzyką będzie pracował Mikołaj Stroiński – rozmowa z nim oraz jego dorobek artystyczny nie pozostawiły mi wyboru hah. No, ale nie wszystko było takie oczywiste jak powyższe wybory.

Nie ukrywam, że najdłużej zastanawiałam się nad doborem reżysera – dodaje Ewelina Gordziejuk.  To była bardzo trudna decyzja. Jako producent zajmujący się produkcją seriali i filmów animowanych czerpiąc z doświadczeń wiedziałam, że po pierwsze musi to być ktoś, kto zna świetnie komiksy Christy, czuje klimaty przygód leśnych wojów i przede wszystkim wie, czym jest praca nad adaptacją filmową. Mój wybór padł na reżysera, który ma w dorobku właśnie pracę nad adaptacją, nad adaptacją w dodatku komiksu i który z ogromnym szacunkiem do oryginału stworzył po prostu dobry film animowany. Jest to Leszek Nowicki, który wyreżyserował m.in. Wilqa Super Bohatera. Okazało się, że wizja Leszka, jeśli chodzi o adaptację Kajka i Kokosza pokrywa się w zupełności z moją, co jest pewnego rodzaju poduszką bezpieczeństwa projektu.  Jestem pewna, że tak dobrana ekipa jest gwarantem realizacji filmu na najwyższym poziomie z szacunkiem do oryginału i że serial ten będzie łącznikiem dla kilku pokoleń Czytelników. W tej chwili jesteśmy na etapie tworzenia harmonogramu prac. Poszukujemy też dodatkowych środków na realizację projektu i jednocześnie zabieramy się do ciężkiej, ale niezwykle ciekawej pracy – dodaje Ewelina Gordziejuk Producent

Od reżysera Leszka Nowickiego

Moją ambicją jest jak najbardziej służyć na ekranie temu, co jest w komiksach Christy. Największą obawą – żeby tego nie spartolić. Chciałbym dać jak najmniej swobody twórczej sobie i artystom pracującym przy tej animacji, a całą energię i talenty zaprzęgnąć do jak najbardziej wiernego przełożenia komiksu na film. Uważam, że tak się̨ powinno robić, kiedy pracuje się̨ nad ekranizacją istniejących już komiksów czy ilustracji (przynajmniej dopóki nie mają tylu wcieleń, co np. Superman) Pod teaserem Wilq’a na YouTube ktoś napisał w komentarzy: ”Kurczę pieczone, to jest tak wrośnięte w klimat Wilq’a, że można by pomyśleć, iż to komiks powstał na podstawie animacji.” To był dla mnie najmilszy komplement. W Kajku i Kokoszu chciałbym osiągnąć u osób znających komiks to samo wrażenie. Wtedy nie ma obawy, że osoby nie znające komiksu nie polubią tej produkcji. Polubią tak samo jakby polubili komiks. Tych, którzy komiksu nie lubią, i tych, którzy komiksu nie poznali, ale nawet jakby poznali to by nie polubili, i tak nie przekonamy. Bóg z nimi. Stracha musimy mieć przed tymi, którzy Kajka i Kokosza znają i lubią. Żeby ich nie zawieść,  ale przede wszystkim z szacunku dla maestrii Janusza Christy, na ekranie powinno się̨ oglądać tak samo jak się̨ czytało i oglądało na papierze.  Postacie w rysunkach Christy żyją, są złapane w ruchu, jest w nich witalność i energia, i nie wolno tego w animacji stracić. To te rysunki powinny być wyjściem do animacji. Nie powinno być popisów animacyjnych tam, gdzie rysunek ich nie wymaga, i ma być animacja na wysokim poziomie tam, gdzie rysunek i akcja się o to proszą.  Wiadomo, że trzeba będzie rysować storyboard do scenariusza – i jestem o niego spokojny mając w zespole Sławomira Kiełbusa – ale zawsze ściągą będzie komiks i będziemy stale kontrolować „czy to jest Christowe?” Czy historie, sposób opowiadania i poczucie humoru „są Christowe”? Czy oni się ruszają tak jak to sobie wyobrażał Christa? Będziemy szukali „Janusza Christy” w głosach, w animacji, w tłach, w muzyce i w dźwięku. Aż znajdziemy. Aż będziemy spokojni, że Pan Janusz patrzy na nas z Góry, jeśli nie z zadowoleniem, to przynajmniej z życzliwym pobłażaniem.

W tej chwili trwają przede wszystkim prace związane z ustaleniem harmonogramu działań i kompletowaniem całej ekipy. Producenci wciąż szukają również dodatkowych środków na realizację wszystkich pomysłów.

Informacja prasowa: Fundacja „Kreska” im. Janusza Christy/ EgoFILM – Producent





1 komentarz:

  1. Nie mogę się doczekać! Liczę również na jakieś fajne wydanie Bluray w przyszłości. Powodzenia i wytrwałości w pracy, nie zawiedźcie fanów.

    OdpowiedzUsuń