poniedziałek, 17 czerwca 2019

Nie będzie krótkiego filmu przed „Toy Story 4”


Pokazywane przed nowymi kinowymi filmami studia Pixar krótkie animowane produkcje stały zawsze na bardzo wysokim poziomie. Po raz pierwszy od dwóch dekad Pixar nie zaprezentuje krótkiej animacji przed swoim kolejnym pełnometrażowym filmem. „Toy Story 4” nie będzie poprzedzane takim filmikiem. Wielka to szkoda.

Krótkie animacje Pixara to był nierzadko lepszy filmik od pełnometrażowej animacji. W swojej historii te shorty zdobyły wiele Oscarów, jak chociażby tegoroczne „Bao”. Krótka animacja towarzyszy filmom długim od 1998 roku, kiedy to przed „Dawno temu w trawie” zaprezentowano filmik „Geri”. Do tej pory jedynie pierwsze „Toy Story” nie miało krótkiej animacji, ale gdy film trafiał na VHS, wtedy dołączono do niego krótki film „Tin Toy”.

Zasmuciła mnie więc informacja, że „Toy Story 4” nie będzie poprzedzane krótkim filmem animowanym. Dobiega końca pewna epoka.

Powodem takiego stanu rzeczy może być program SparkShorts, nowa inicjatywa Disneya i Pixara. Na kanale YouTube pokazywane są krótkie animacje tworzone przez nowe talenty w branży animacyjnej. Te eksperymentalne produkcje mają wyznaczyć nowy kierunek dla takiej twórczości. Pierwsze trzy filmiki już powstały, noszą tytuły „Purl”, „Smash and Grab” i „Kitbull” i można je zobaczyć w internecie.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza