czwartek, 13 czerwca 2019

Kolejny niepotrzebny film z Hollywood?


I już wiadomo, że „Men in Black: International” to film nieudany i niepotrzebny. W zagranicznych serwisach pojawiły się recenzje, które to potwierdzają. Polscy recenzenci milczą.

Premiera filmu już w najbliższy piątek, sporo fanów takiego kina i tej serii czeka na film z nadzieją na dobrą zabawę. Wygląda na to, że próba odświeżenia tej komediowej serii science fiction się nie powiodła. Nowi agenci nie dali rady. Reżyser F. Gary Gray też nie udźwignął tematu.

Generujące recenzje Rotten Tomatoes podaje, że ocena „MiB: International” sięga jedynie 34 procent pozytywnych opinii. To bardzo słaby wynik, w dodatku najgorszy dla całej serii. Pierwszy klasyczny dziś film zebrał 92 procent pozytywnych opinii, jego sequel już tylko 39 procent, a trzecia część zdobyła 68 procent.

Opinie o filmie znaleźć można tutaj, ich większość nieprzychylnie wypowiada się o filmie („Przez około 10 minut aktorzy mają nieco wolności i luzu „Thor: Ragnarok”. I wtedy wszystko się kończy”). Zauważam też głosy broniące tej produkcji i stawiające film wyżej od dwóch poprzednich produkcji z tej serii.

A co mówią polscy recenzenci? Na serwisie Mediakrytyk.pl nie ma ani jednej recenzji, co oznacza że polski dystrybutor albo nie udostępnił filmu do recenzji, albo zabronił ich upubliczniania przed premierą i takie pojawią się dopiero w dniu premiery.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza