czwartek, 30 marca 2017

200 godzin by stać się Winstonem Churchillem


200 godzin spędził Gary Oldman podczas prac charakteryzatorskich, by wcielić się w postać Winstona Churchilla w filmie „Darkest Hour”.

Gary Oldman mówi dziś o roli, że była „trudna”, a przecież w swojej karierze zagrał wiele takich wymagających ról. Charakteryzacja Oldmana nie polegała jedynie na „ukształtowaniu” twarzy aktora, upodabniając go do Churchilla. Chodziło także o zbudowanie całej sylwetki słynnego brytyjskiego przywódcy.

Uczestnicy ComicCon w Las Vegas obejrzeli jako pierwsi zwiastun filmu „Darkest Hour” i podobno efekt na ekranie dotyczący charakteryzacji aktora jest bardzo dobry. Oldman chwalony jest nie tylko za wygląd, ale także mimikę, poruszanie się i mówienie jak Churchill.

Film wejdzie do kin w sezonie nagród. A jeśli ktoś chce zobaczyć wcześniej fantastyczną interpretację aktorską Churchilla to zapraszam na seans serialu „The Crown” z genialnym Johnem Lithgowem.
[foto: materiał prasowy/Focus Features]