piątek, 31 marca 2017

Christopher Nolan o „Dunkierce”


Christopher Nolan udzielił pierwszego obszernego wywiadu na temat swojego najnowszego filmu. „Dunkierka” w lipcu trafi do kin i będzie to zdecydowanie inna propozycja od tych pokazywanych zazwyczaj podczas kinowego letniego sezonu. Sam Nolan obiecuje widzom, że „czegoś takiego jeszcze nie widzieliście”. I ja mu wierzę.

„Dunkierka” wyróżnia się na tle innych filmów prezentowanych podczas lata w kinach. Czy to dobry pomysł, by pokazywać ten film w tym okresie i w konkurencji do dużych i rozrywkowych propozycji? Być może Hollywood sprawdza odbiór takiego kina u swoich widzów podczas lata, bo jak łatwo zauważyć publiczność bardzo się zmienia i chciałaby oglądać coraz mocniejsze i poważniejsze kino. Wojenna propozycja Nolana da im taką możliwość.

„Dunkierka” opowiada prawdziwą historię losu głównie żołnierzy brytyjskich podczas II wojny światowej, którzy utknęli na plażach francuskich po przegranej wojnie z Niemcami w 1940 roku. Z jednej strony woda, z drugiej zbliżający się wróg. Sytuacja 400 tysięcy żołnierzy była wtedy beznadziejna.

Nolan nie kryje tego, że historia ta nie była mu wcześniej znana. To był wybór pomiędzy unicestwieniem a poddaniem się. Myślę, że była to bardzo trudna sytuacja, a ja takie bardzo chcę pokazywać w kinie – mówi reżyser. Myślę, że ludzie, którzy znają historię Dunkierki mogą być zaskoczeni intensywnością tego doświadczenia – dodał twórca.

Co ciekawe Nolan nie traktuje „Dunkierki” jako filmu wojennego, a nazywa go „historią przetrwania”. Reżyser szczególnie poleca obejrzenie tego filmu na ekranach kin IMAX, uważając „Dunkierkę” za szczytowe osiągnięcie związane ze swoim doświadczeniem kręcenia filmów dla ekranów wielkoformatowych. Nigdy wcześniej Nolan nie kręcił całego filmu dla IMAXa i mało kto wcześniej decydował się na takie doświadczenie, wiedząc jak trudna jest praca ze specjalnymi kamerami do tego przeznaczonymi. I to właśnie wizualny strona filmu była dla reżysera najważniejsza podczas realizacji „Dunkierki” i dziś reżyser jest z niej najbardziej dumny. Nie ma więc co liczyć na rozbudowane dialogi w filmie...

Nolan chciał, by widzowie poczuli między innymi, jak latało się słynnymi brytyjskimi myśliwcami i dlatego na to doświadczenie na ekranie położył mocny nacisk. Nie było jednak łatwo wstawić do kokpitu Spitfire’a ogromnych kamer IMAXa. To jest doświadczenie, które będę pamiętał do końca życia – wspomina Nolan. Reżyser zaprzeczył też pojawiającym się informacjom, jakoby na potrzeby filmu zniszczono zabytkowy samolot z czasów II wojny światowej. Dziś już wiadomo, że do sceny katastrofy zbudowano replikę samolotu.

„Dunkierka” pojawi się w kinach 21 lipca.
[wywiad dla Fandango]